Sprawa haftowanej naszywki z czarnym orłem

Naszywka Godło Polski gaszone. Oliwkowe tło i czarny haftWitam

Ponieważ wiele osób trafia właśnie w to miejsce poszukując informacji o naszywce w kształcie godła z czarnym orłem na oliwkowym tle – jest to sprawa, w którą osobiście się zaangażowałem.
Link do tematu: http://naszywki.com.pl/blog/2013/11/przestepstwo-naszywkowe-w-kraju-przyjaznym-przedsiebiorcy/

Moim zdaniem głównie pokazuje się problemy Polski w sprawach dotyczących milionów złotych i ustawianych przetargów na miliardy, a więc o sprawach mniejszości społeczeństwa. Co z tego, że sąd komuś kazał zwrócić 10 000 000zł. Dla 99% ludzi są to kwoty niewyobrażalne, przez co społeczeństwo myśli, że ich te „machloje” nie dotyczą. Zawsze uważałem, że trzeba pokazać problemy tych zwykłych ludzi. W końcu sam się z takim problemem spotkałem. W takiej sytuacji najłatwiej się zaangażować i dołożyć swoją małą cegiełkę.

Gdyby chodziło o zapłatę niecałych 500zł to pewnie byśmy zapłacili i o temacie zapomnieli. Czy nadal mógłbym sprzedawać tą naszywkę – pewnie nie? Ale to tylko jedna naszywka z całego naszego  sklepu. Być może zorganizował bym jej sprzedaż za pośrednictwem innej firmy.

Moja inwestycja ma na celu nagłośnienie takich drobnych spraw. Na naszym profilu FB https://www.facebook.com/NieDoZdarcia użytkownik Horst von Krakau:

Oczywiście – mając na uwadze okoliczności przedstawione z Państwa strony – brak było podstaw do wszczęcia postępowania i do ukarania. To, że doszło do wydania wyroku nakazowego (który na skutek sprzeciwu UTRACIŁ moc), jest niestety wynikiem bolączek trapiących polski wymiar sprawiedliwości. Sąd najprawdopodobniej nie sprostał zadaniu. Ale (niestety?) to nie był żaden celowy zamach na „wolność gospodarczą”, ale wynik powszechnej praktyki.
Otóż można z dużą doza prawdopodobieństwa przyjąć, że organy ścigania otrzymując kolejne zawiadomienie od pieniacza postanowiły sporządzić i wnieść w.o.uk. – „spychając” sprawę na Sąd i pozbywając się jej (wraz z koniecznością odpowiadania na kolejne skargi i pisma pieniacza). A Sąd – co jest powszechna praktyką wywołaną ilością wpływających spraw wykończeniowych – widząc wniosek o ukaranie, nie analizował sprawy lecz „automatycznie” wydał wyrok nakazowy. Licząc, że nikt nie złoży sprzeciwu i sprawa zostanie zakończona.
Dokładnie tak samo dzieje się w tysiącach innych spraw, od kolizji drogowych do braku faktur za wywóz nieczystości. Nie jesteście Państwo wyjątkiem, ani męczennikami – ale teżi nikt nie czyni z państwa przestępców. Co więcej, istnieje duże prawdopodobieństwo, że po merytorycznym rozpoznaniu sprawy, zostaniecie Państwo uwolnieni od zarzutu (nb. sugeruję przywołać w toku przewodu sadowego praktykę/stosowne przepisy mundurowe SZ RP, dotyczące używania „zgaszonych” znaków przynależności państwowej).

Uważam, że właśnie z takim myśleniem sądów nie można się zgodzić. Po co zatem nam w Polsce instytucja, której zadaniem jest spychanie do innej instytucji? „Sąd – co jest powszechna praktyką wywołaną ilością wpływających spraw wykończeniowych – widząc wniosek o ukaranie, nie analizował sprawy lecz „automatycznie” wydał wyrok nakazowy. Licząc, że nikt nie złoży sprzeciwu i sprawa zostanie zakończona.” .To jest strzał w sedno sprawy! A za wszystko przecież musimy my Polacy zapłacić.

Pozostaje mi cieszyć się faktem, że przez kilka lat trochę uodporniłem się na takie nie przewidywalne zachowania i że stać mnie na profesjonalne poprowadzenie sprawy w sądzie. Tylko co z tymi, którzy dopiero zaczynają swoją działalność i zamiast napotykać na kłody i dołki to wpadają prosto do głębokiego rowu, zapewne z kredytem na karku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *